Jest taki moment, w którym marzenie o własnym produkcie przestaje być tylko miłą myślą. Zaczyna domagać się działania. Wiesz, że chcesz ruszyć, ale nie wiesz, gdzie postawić pierwszy krok. Od czego właściwie zacząć?
To moment przejścia – ze strefy marzeń do strefy konkretnych decyzji. I właśnie tutaj w głowie często pojawia się nadmiar pomysłów, możliwości i kierunków.
Dookoła pojawiają się porady, inspiracje, cudze scenariusze – każdy brzmi sensownie, a razem tworzą szum.
Im dłużej się temu przyglądasz, tym trudniej wybrać jeden punkt zaczepienia.
Dlatego zamiast dokładać kolejne pomysły, warto na chwilę zwolnić i uporządkować start.
Poniżej znajdziesz trzy wskazówki, które pomagają Ci ruszyć z pierwszym produktem w 2026 roku.
1. Zawęź temat do jednego konkretnego problemu
Na tym etapie bardzo łatwo pomyśleć, że skoro już zaczynasz, to wypadałoby zrobić coś dużego. Coś, co pokaże całą Twoją wiedzę i doświadczenie.
Problem w tym, że „całość” jest trudna do uniesienia na start. To trochę tak, jakby próbować opowiedzieć całą książkę w pierwszym rozdziale. Nie o to chodzi.
Pierwszy produkt nie ma być podsumowaniem wszystkiego, co wiesz. Ma być odpowiedzią na jedną, bardzo konkretną potrzebę osoby po drugiej stronie.
Zamiast pytać: Co mogę stworzyć?, lepiej zapytać:
3 pytania na start:
1. Co tłumaczę innym tak często, że robisz to już niemal automatycznie?
2. Po jakiej mojej wskazówce ludzie mówią: „okej, teraz wiem, co zrobić”?
3. Jakie jedno pytanie słyszę od ludzi najczęściej?
Jeśli potrafisz jasno odpowiedzieć na jedno z tych pytań, to masz temat na pierwszy produkt. Nie musi być idealny, wystarczy, że będzie konkretny.
Pamiętaj, że reszta pomysłów nie przepada. Po prostu poczeka na odpowiedni moment.
2. Nie musisz zaczynać od dużego projektu
Kiedy już wiesz, jaki problem chcesz rozwiązać, bardzo łatwo wpaść w kolejną pułapkę.
Myśl: „Skoro już to robię, to niech to będzie porządne, idealne.”
I wtedy w głowie pojawia się obraz dużego kursu. Z modułami, nagraniami i planem, który trzeba dopracować od A do Z.
Tylko że duży projekt na start często oznacza jedno: odkładanie działania. Im większa wizja, tym więcej decyzji, zadań i wątpliwości. A to potrafi skutecznie zatrzymać.
Na początku nie potrzebujesz idealnego produktu. Potrzebujesz takiego, który:
- da się stworzyć bez wielomiesięcznych przygotowań,
- da się sprzedać bez skomplikowanej machiny,
- da się potem poprawić i rozwinąć.
Dlatego zamiast dużego kursu warto rozważyć mniejsze formaty:
- mini-kurs skupiony na jednym problemie,
- e-book lub workbook,
- warsztat online,
- konsultacje 1:1.
To nie są „gorsze wersje” produktu. To pełnoprawne formy, które mają jedną ogromną zaletę: pozwalają sprawdzić, czego naprawdę potrzebują ludzie po drugiej stronie.
I jeszcze jedna ważna rzecz. W 2026 roku coraz częściej będą wygrywać właśnie takie formaty.
Dlaczego?
Bo ludzie uczą się w rozproszeniu. Zaczynają w domu na laptopie, a kończą w tramwaju na telefonie.
Chcą konkretów i efektów, które da się zobaczyć szybko – bez zobowiązywania się na długie tygodnie.
Jeśli nadal wahasz się, od czego zacząć, zadaj sobie jedno proste pytanie:
Jaki format pozwoli mi najszybciej pomóc w tym jednym problemie, który wybrałam?
Nie ten najbardziej ambitny, tylko ten, który pozwoli Ci ruszyć teraz.
3. Wybierz narzędzie, które Cię nie przytłoczy
Kiedy już wybierzesz jeden pomysł z całego natłoku możliwości, łatwo wpaść w kolejne przeciążenie.
Tym razem techniczne.
- Gdzie to sprzedać?
- Jak udostępnić materiały?
- Jak ogarnąć płatności, dostęp, maile, pliki?
Jeśli narzędzie na tym etapie dokłada Ci stresu, to znaczy, że jest za ciężkie. Na start potrzebujesz rozwiązania, które odciąża, a nie wymaga kolejnych decyzji. Bo kiedy tworzysz swój pierwszy produkt, ostatnią rzeczą, której potrzebujesz, jest walka z technikaliami.
Dobre narzędzie na początek powinno:
1. Działać możliwie automatycznie
2. Nie zmuszać Cię do budowania skomplikowanych systemów
3. Dawać poczucie, że w razie problemu ktoś będzie po drugiej stronie
I właśnie w tym miejscu warto poszukać rozwiązania, które zdejmie z głowy część technicznych decyzji i pozwoli skupić się na tworzeniu pierwszego produktu.
W Publigo możesz zacząć od małego formatu, sprawdzić, jak reagują klienci, a potem spokojnie rozwijać wszystko dalej. Możesz sprzedawać różne rodzaje produktów w jednym miejscu – kursy, e-booki i usługi – bez konieczności budowania osobnych systemów.
Na starcie ważne jest też to, że nie musisz inwestować dużych środków od razu. Możesz zacząć od najtańszego pakietu Publigo Start i przejść na wyższy dopiero wtedy, gdy Twój biznes faktycznie zacznie się rozwijać (za co naprawdę trzymamy kciuki).
Niezależnie od wybranego pakietu, w Publigo pod ręką masz też support — kogoś, kto odpowie na pytania, pomoże przejść przez ustawienia i wesprze, gdy coś technicznie nie gra.
Dla wielu twórców to właśnie ten element najbardziej zdejmuje napięcie na początku drogi.
Jak mówi Damian Urbaniak, jeden z użytkowników Publigo:
„Polecam minimalizm i jakość platformy.
Z panelu korzysta się naprawdę intuicyjnie i przyjemnie. Każde pole jest konkretnie opisane odpowiednią instrukcją, a jeśli pojawia się problem — ekipa od razu pomaga mailowo.
Dzięki platformie mogę dostarczać kursantom dobry produkt.”
Na koniec
Pamiętaj, że nie musisz czekać na idealny moment, by zacząć. Jeśli czujesz, że chcesz sprzedawać swoją wiedzę, warto spróbować własnie teraz.
Nie musisz dziś wiedzieć, jak będzie wyglądał Twój biznes za rok czy dwa.
Nie musisz mieć gotowej strategii ani kompletnego planu.
Wystarczy, że:
- wybierzesz jeden problem, który chcesz rozwiązać,
- zaczniesz od prostego formatu,
- i dasz sobie narzędzie, które nie będzie Cię zatrzymywać.
Reszta bardzo często układa się dopiero w trakcie działania. Gdy pojawiają się pierwsi klienci, pierwsze pytania i pierwsze decyzje podejmowane już nie „w teorii”, ale w praktyce.
Jeśli więc myśl o zarabianiu na swojej wiedzy wraca do Ciebie regularnie, to być może nie jest to przypadek.
To moment, w którym warto przestać odkładać i sprawdzić, co wydarzy się dalej.
Spokojnie, we własnym tempie. Zacznij od jednego, małego kroku.
Tym pierwszym krokiem może być wypełnienie tego formularza, dzięki któremu rozpoczniesz swój 15 dniowy bezpłatny okres z platformą do tworzenia i sprzedaży produktów cyfrowych Publigo.
Do dzieła 🙂
Sprawdź czy Publigo jest dla Ciebie!
Nie musisz wierzyć nam na słowo, ponieważ możesz nas sprawdzić!
Skorzystaj z bezpłatnego okresu próbnego, żeby przekonać się, że warto z nami współpracować.